środa, 24 grudnia 2014

Na czym kiedyś fotografowaliśmy? Nieocenione allegro.

A tak przy świątecznej atmosferze postanowiłem przypomnieć sobie na czym kiedyś fotografowałem. I były w tym naprawdę stare - przedwojenne jeszcze materiały. Więc ilustracje jakby pasują. Ale nie ukrywam, że parę fotek jest "dla smaku" tylko, ponieważ niektórych (dwóch, może trzech) materiałów nigdy nie miałem w rękach. Fotografie pochodzą z serwisów aukcyjnych.



Czego nie zniszczyła okupacja i komuna, zginęło w Wolnej Polsce. Szkoda.
Ero Poznań lata okupacji

Kontrolka techniczna z Bydgoskiej fabryki z czasów okupacji hitlerowskiej




Najlepszy (i produkowany także współcześnie) negatywowy materiał ORWO
Można było cuda robić z tym materiałem w ciemni.






Trzy przykładowe ilustracje - skany z ORWOCHROM UT 18










Materiały polskiej produkcji w puszkach. Niektóre legendarne (Mikrofilm Pozytywowy).
Jest tam też konfekcjonowany w Polsce materiał radzieckiej fabryki TACMA -Foto 64.
 





Przedwojenna etykieta z bydgoskiej Alfy.




Przedwojenne reklamy Alfy Bydgoszcz. Dlaczego tutaj? Bo znałem fotografa, który jeszcze w 70 latach wykonywał odbitki na przedwojennym papierze fotograficznym z tej fabryki.












Polskie materiały fotograficzne. Niektórych szkoda.









Radzieckie materiały. Nie wytrzymywały długo. Najlepszy jakościowo był najmniej czuły, z niebieską etykietą.
Foto 125 i Foto 64 były konfekcjonowane w Polsce.


AGFA - ORWO, Wolfen NRD














Trochę żal. Orwo obrabiałem samodzielnie, w wannie. Tego się praktycznie nie da zrobić dziś w domu.
Polskiej fotochemii szkoda, po prostu brak słów. Ale miło powspominać...

1 komentarz:

  1. Hej,
    O psia kość! Co za bogactwo!
    Skąd tyle filmów sprzed lat?
    Gratuluję i zazdraszczam,
    Janeq

    OdpowiedzUsuń