środa, 29 października 2014

MOSKWA 5 - znowu nic.

Z Allegro. Owszem, okleiny i tylna ścianka ładne, wręcz fabryczny stan. Ale reszta szmelc. Nie podejrzewam oszustwa, po prostu ludzie się już nie znają. Szkoda.
W rezultacie mam dwa egzemplarze, z których MOŻE wyjdzie jeden sprawny. Ale rozebrać przyjdzie sprzęty na drobne śrubki. Efekt może być mizerny. Czyli, można wydawać po dwie stówy na aparat i nie ma pewności, że dostaniemy coś na poziomie. A gdy się prosi o opis - to słyszy się "ja się nie znam". Ale ceny nie opuści. No i "negatyw nie wchodzi w grę". Chyba złożę w miarę kompletny egzemplarz pokazowy na półkę, ale zdjęć z niego raczej nie będzie. I znowu szkoda.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz