wtorek, 2 stycznia 2018

Nowy, 2018 rok.

Jak to się mówi z nową nadzieją... Oby. Po smutnym w sumie okresie działalności w jednym z for internetowych (ale w rezultacie ważne doświadczenie - bo nie każde złoto, co się świeci), przystępuję do wypełniania bloga treścią.

   Po pierwsze - inicjatywa Jarosława OKOŁOWICZA. Grupa internetowa "Fotografia Analogowa" - niecodzienne zjawisko, któremu staram się pomagać skromną wiedzą rozwija się w imponującym tempie. Moje tam działalności są dostępne w plikach Grupy. Zresztą jest to chyba najlepsza pod względem towarzyskim (tak, koleżeńskim nawet) Grupa w polskim internecie.

  Po drugie - fotografować zaczynam trochę inaczej niż dotychczas. Może nawet będzie można wynająć moje usługi? To się zobaczy. :-)

  Po trzecie - fotografujemy w stylu ORWO. I tutaj dam piękną ilustrację. Oto ona:





Reklama zastosowana po raz pierwszy w latach sześćdziesiątych, po przegranym procesie z Agfą zachodnioniemiecką.


I tyle drugiego dnia Nowego Roku.

sobota, 5 sierpnia 2017

No cóż... Po gównoburzy nastąpił gówniany wschód słońca.

Po pierwsze. AT odżyło. I dobrze. Choć to już nie to samo i to się czuje. Będę zaglądał, ale raczej mi nie po drodze z AT.

Poza tym działalność przeszła spokojnym torem na FB. Ale blog odżyje i to z kopyta. Należy spokojnie czekać. Przykryty groźbami i wszelakim "pomyjem" dochodzę do równowagi i harmonii ze sobą i światem. Dlatego o przyszłość bloga jestem spokojny. Postaram się zamieścić więcej odnośników do instrukcji, a także linków do ciekawych stron i blogów.

Mam "ograniczony" przez dostawcę internet. Miałem być w zasięgu LTE i mieć dostęp nieograniczony. Niestety zasięg LTE w Polsce to bujda. Płacę za LTE a mam Trzy Gie, z naciskiem na Gie... Dla przykładu, dzwoni kolega z Londynu - jakość połączenia po prostu Hi-Fi i Audio Pro w jednym, a gdy dzwoni kolega  z mojej miejscowości - praktycznie go nie słychać. Napiszę tylko - coś tu jest nie tak...

Na dziś wystarczy, zapraszam po 12 sierpnia.